W tym artykule opowiemy o tym, w jakich uczuciach i zachowaniach wyraża się perfekcjonizm w małżeństwach i parach oraz co się pod nim kryje. Te zachowania opiszemy na przykładzie małżeństw.
Wszyscy znamy wysprzątane, błyszczące mieszkania, domy. Te domy wywierają na osobach odwiedzających bardzo korzystne wrażenie, tworzą wrażenie szczęśliwego, idealnego świata, w którym panuje miłość i harmonia. Na głębszym poziomie wiele takich domów i małżeństw maskuje w ten sposób głębszy lęk, panikę, niepokój.
Przykład I:
Mężczyzna miał trudne dzieciństwo, jego ojciec był głuchoniemy. Ojciec bywał impulsywny, zwłaszcza kiedy ludzie wokół nie wiedzieli, o co mu chodzi, czego potrzebuje. Mężczyzna (jego syn) stworzył idealną rodzinę, był idealnym mężem, idealnym Gospodarzem swojego domostwa. Wszystkie prace męskie były idealnie wykonane, opał na zimę był zawsze najlepszy. Dom był idealnie wykończony, w domu po prostu błyszczało. Goście musieli najpierw wysłuchać, co gospodarzowi udało się zrobić w ostatnim czasie. Po czym następowała druga część wizyty, kiedy Pani Domu olśniewała przy suto zastawionym stole. Goście wychodzili z obrazem idealnego małżeństwa, które wzajemnie pokazuje swoje najlepsze strony. Niemniej goście wychodzili z tego domu z uczuciem zmęczenia. Perfekcjonizm w tym domu zasłaniał fakt, że kobieta tak naprawdę o niczym nie decydowała, mogła jedynie wybrać niektóre dekoracje. Prawdopodobnie w tej rodzinie dochodziło do przemocy fizycznej mężczyzny wobec kobiety. Wydaje się, że w tej rodzinie idealnie prowadzony dom przysłaniał agresję i rywalizację w parze.
Przykład II
Małżeństwo w średnim wieku. Kobieta była bardzo atrakcyjna, szczupła, perfekcyjnie się ubiera i bardzo dobrze wyglądała. Za tymi oznakami urody, piękna tkwiło uczucie pustki. Im większa była pustka, samotność w związku, tym większa była dbałość o urodę, więcej było zabiegów i operacji upiększających. Frustracja kobiety przejawiała się w tym, że była ona bardzo krytyczna wobec wyglądu oraz urody innych osób. Wydaje się, że w tym małżeństwie perfekcyjna dbałość o ciało, urodę, przysłaniała brak głębszej więzi pomiędzy partnerami.
Przykład III:
Mężczyzna oraz kobieta koło 40. Małżeństwo scaliło się w trakcie terapii, para zaczęła więcej czasu spędzać razem. Kobieta była perfekcjonistą i osobą bardzo lękową. Radziła sobie z lękiem przez doskonałe zarządzanie domem, poprzez opiekę nad dziećmi i dbałość o rodzinę. Życie rodziny było zaplanowane. Życie rodziny było bardzo uporządkowane, zorganizowane, przewidywalne. Mężczyzna stracił swoją wolność, którą miał dotychczas, kiedy małżeństwo było w kryzysie. W nowej sytuacji nic od niego nie zależało. Wszystkie jego życzenia były z góry uprzedzone i zrealizowane. Trudno mu było zezłościć się na żonę, ponieważ wszystko robiła tak doskonale. Mężczyzna przerwał dobrze zapowiadającą się terapię. Perfekcjonizm kobiety przysłaniał głęboki niepokój i jej lęk przed odrzuceniem./span>
Przykład IV:
Młode małżeństwo z dwójką dzieci po trzydziestce. Kobieta była sprawna, zaradna, troskliwa, dobrze zorganizowana. W domu każdy przedmiot miał swoje miejsce. Ubrania były precyzyjnie, dokładnie poskładane, mieszkanie było wysprzątane. Mężczyzna był uważny, zainteresowany, gościnny. Wspólne wakacje i wydatki były starannie zaplanowane. Perfekcjonizm w tej parze przejawiał się w tym, że wszelkie zabrudzenia były natychmiast usuwane. Małżonkowie bardzo porównywali swoje osiągnięcia zawodowe z rówieśnikami. Perfekcjonizm przejawiał się również w uczuciu niepokoju i ucisku w gardle. Obydwoje małżonkowie wychowywali się w domach, gdzie o większości spraw rodziny decydowały matki, a ojcowie chorowali, mieli różne dolegliwości zdrowotne. W tym małżeństwie perfekcjonizm przysłaniał głębszy poziom niepokoju, lęku o przetrwanie.
Wydaje się, że młodzi dorośli około 30 roku życia, w porównaniu do poprzednich pokoleń, mają większy przymus bycia perfekcyjnym w pracy, a także w relacjach osobistych i małżeńskich.
W perfekcyjnych rodzinach trudno jest być pewnym, czy się zadowoli partnera. Osoby perfekcyjne mają dużo lęku, że rozczarują partnera. Lęk przed tym, że zawiodę lub rozczaruję partnera, może paraliżować spontaniczność i intymność w parze. Ciągły niepokój partnera osoby perfekcyjnej, uczucie zmęczenia, huśtawki nastroju, może być dobrą wskazówką, że partner ma nadmierne oczekiwania, wymagania w stosunku do siebie i drugiej osoby. Za tymi zachowaniami często stoi wysoki poziom leku, a nawet paniki.
Wysoki poziom lęku oraz paniki odczuwany w parze lub u jednego z partnerów to dobra okazja do rozpoczęcia pracy terapeutycznej nad sobą. Praca nad sobą, terapia własna może zapobiec nasileniu trudności w parze, związku, uczuciu zmęczenia i wypalenia. Może zwiększyć ogólny poziom zadowolenia/poczucie satysfakcji w związku partnerskim.
Wg badań perfekcjonizm, który wyraża się w przeświadczeniu, że inni wymagają od nas dużo i, że mamy obowiązek te oczekiwania spełnić, łączy się z niskim poczuciem szczęścia oraz satysfakcji w związku.
Osoby, które uważają, że partner może wymagać od nich dużo oraz czują obowiązek, przymus wewnętrzny dostosowania się do tych wymagań, z upływem czasu mają mniejszą satysfakcję z bycia w związku.
Kiedy osoba w związku ma wysokie wymagania wobec partnera lub małżonka, to zazwyczaj te oczekiwania wobec partnera nie maleją z czasem. Perfekcjonistyczny partner długoterminowo nie angażuje się w związek.
Jeśli kobieta ma przekonanie, że partner o wysokich standardach, oczekiwaniach z biegiem czasu bardziej zaangażuje się w związek, to takie przekonanie nie ma potwierdzenia w badaniach.










